• Wybierz grupy
Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną Przewodnika EduBroker przygotowanego przez firmę EduBroker Sp. z o.o. zgodnie z wybranymi przeze mnie tematami (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. z 2002r, nr 144 poz. 1204 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r.).
*pola obowiązkowe

Positive Leadership - jak być liderem/ką na miarę naszych czasów?

14 marca 2023

Positive Leadership - jak być liderem/ką na miarę naszych czasów?

Czy słyszeliście o zjawisku heliotropizmu? To tendencja m.in. roślin  do odwracania się w kierunku życiodajnego słońca. Jeśli kiedykolwiek mieliście roślinę na parapecie to doświadczyliście zapewne tego zjawiska widząc jak nawet w ciągu doby łodyżka i liście szukały tego, co jest im potrzebne do przetrwania i rozkwitania- światła.

My jako ludzie również podlegamy prawom heliotropizmu. Dla intelektualnego i emocjonalnego rozkwitania oraz zaangażowania i chęci pozostania w organizacji  potrzebujemy „słońca”. Dawcą życiodajnych promieni może a nawet powinna być m.in. osoba, do której raportujemy.

Jaką energię dostarczają obecnie liderzy swoim zespołom? Skąd sami mają ją czerpać? Czym tak naprawdę jest energia pozytywności i dlaczego jest ona tak bardzo pożądana zwłaszcza w naszych czasach? I w końcu- jakie są dowody na to, że „positive leadership” działa?

Zacznijmy od tego, że mamy organizacje różnych prędkości rozwoju lidershipu. I kiedy jedni wprowadzają regularne treningi mindfulness, trenują głębokie słuchanie, positive leadership czy wysoką kulturę feedbacku, inni dopiero zastanawiają się w ogóle od czego zacząć, gdyż do niedawna działało wszystko tak po prostu „samo z siebie” i awansowani ze specjalistów liderzy działali intuicyjnie i czasem po omacku.

Obojętnie z jakiego punktu rozwoju startuje lider, podejście „positive leadership” będzie skutecznie wspierać go w budowaniu szczęśliwych i dzięki temu skutecznych zespołów (pod warunkiem, że organizacja nie będzie mu w tym bardzo przeszkadzać).

A inwestycja w pozytywność się po prostu opłaca m.in. dlatego, że szczęśliwsi pracownicy:

- sprzedają o 37% więcej, lepiej radzą sobie z odmowami i codziennymi wyzwaniami,

- rzadziej (nawet o 33%) chodzą na zwolnienia gdyż mniej chorują,

- są o nawet 86% bardziej kreatywni.

Zatem warto. A dbanie o szczęście i sens w pracy to proces, w którym lider odgrywa kluczową rolę.

Obecnie sytuacja stawia przed liderami nowe wyzwania. Mało kto chce być zarządzany, chcemy mieć lidera/kę, który/a da nadzieję, ma wizję nawet jeśli organizacja jej nie ma. Potrzebny jest ktoś, kto daje “ścianę” do oparcia a nie jest sam ścianą. Nigdy dotąd pozytywność i obecność lidera nie była tak ważna. A w związku z rewolucją w systemie pracy- pojawiły się nowe wyzwania i priorytety. Na czoło wysuwa się umiejętność dbania o nastrój, poczucie sensu i profilaktyka osamotnienia.

Kim Cameron wraz z innymi czołowymi badaczami  „positive leadership”  wyróżniają kilka elementów pozytywnego przywództwa. Jest nim m.in.

- tworzenie pozytywnej atmosfery i dobrych relacji (HQC- High Quality Connections)

- uważną i pozytywną komunikację, opartą również na kulturze feedbacku także do liderów

- pokazywanie i nadawanie sensu pracy

- umiejętności wzbudzania energii w sobie i innych

Czym jest tworzenie pozytywnej atmosfery?

To m.in. stwarzanie warunków do dawania sobie znaków rozpoznania i docenienia , wyrażania wdzięczności oraz uczenia się na błędach. To np. cotygodniowe pozytywne spotkania Hi5 („Przybij Piątkę”)- podczas których członkowie zespołu dziękują sobie za wskazówki, np.:“Ania, dzięki że pokazałaś mi jak robić grafiki w Canvie”, “Stefan, twoja pomoc “na ostatniej prostej” przy gromadzeniu dokumentów do przetargu była kluczowa”. To też czas, żeby ludzie podzielili się tym, co „domknęli” i z czego są zadowoleni.

Inną propozycją są dzienne szybkie spotkania w określonej formule, podczas których uczestnicy mogą m.in. prosić innych o pomoc, dzielą się wyzwaniami z którymi się zmierzyli oraz… mówią o błędach, które popełnili wraz z informacją jak je rozwiązali.

Wszystko w służbie budowania zespołu, który uczy się od siebie. W ramach tworzenia sprzyjającego szczęściu klimatu zachęcamy do detoxu od oceny/krytyki (judgmental detox).

Jak budować pozytywne relacje w zespole?

Wysokiej jakości relacje są najlepszym predyktorem szczęścia i zdrowia człowieka. Wpływają one pozytywnie na zaangażowanie pracownika. Jak w takim razie sprzyjać budowaniu relacji w zespole? M.in. stwarzać możliwość spędzania czasu z osobami z pracy. Spotkania te mogą mieć charakter czysto integracyjny, bo jak mówi przysłowie “z kim się bawisz, tego nie zostawisz”. Ich celem może być wspólne celebrowanie urodzin/imienin/narodzin dziecka współpracownika. Podczas spotkań niezwiązanych z pracą, mamy okazję poznać osoby, z którymi na co dzień pracujemy, dowiedzieć się kto np. ma podobne hobby. Znajomy, podczas jednego z takich spotkań integracyjnych znalazł 6 osób, z którymi aktualnie trenuje crossfit.

Innym sposobem jest tworzenie par intermentoringowych, których celem jest dzielenie się swoimi umiejętnościami, wymiana doświadczeń oraz transfer wiedzy. Efekt ubocznym intermentoringu bywa często “zacieśniania więzów” w zespole. Jak to zrobić? Uczestnicy działają ze sobą np. przez 4-8 spotkań trwających od 30 do 60 minut i uczą się wzajemnie rzeczy, które są dla nich istotne. My po każdym spotkaniu rozwojowym zapraszamy do spotkania w parze szkoleniowej, żeby tam podzielić się wdrożeniami, sukcesami czy skonsultować wyzwanie.

Uważna i pozytywna komunikacja- o co w niej chodzi?

„Rzucenie papierami” przez pracownika częściej niż nam się może wydawać wynika z braku poczucia docenienia i poczucia bycia zauważonym. Pracownicy również deklarują brak otwarcia liderów na wysłuchanie informacji zwrotnej odnośnie ich samych i współpracy z nimi.

Warto budować zespoły „skąpane w feedbacku”, czyli takie, w których jest odwaga do uważnej informacji zwrotnej także w relacji kolega-kolega i od pracownika do lidera.

Co może zrobić lider, by budować zespoły skąpane w feedbacku? Może podczas spotkań 1:1 pytać: czym chcesz się ze mną podzielić odnośnie mojego wsparcia dla Ciebie? Czego ode mnie potrzebujesz? Jaki feedback masz dla mnie? Warto stwarzać przestrzeń i ośmielać pracowników do mówienia. Wielu liderów uważa, że ich zespoły pracują w otwartej atmosferze i że jak ludzie mają coś do powiedzenia, to po prostu mówią. Pewnie część tak ma, ale warto odważać tych, którzy chcieliby, ale nie wiedzą czy mogą J

Warto zastanowić się też czy ja jako lider “jestem dostępny” dla swoich ludzi, czy odpisuję na maile, oddzwaniam i odpisuję na smsy.

Pozytywna komunikacja to także pamiętanie o odpowiedniej proporcji komunikatów korygujących do doceniających. To regularne “wpłacanie na emocjonalne konto” współpracownika poprzez słowa uznania, pokazania co wykonuje dobrze, jaki zrobił postęp. Ma to wpływ na  odbieranie komunikatów korygujących bądź wypowiedzianych w emocjach. Jeśli mamy “nazbierane” dużo na naszym relacyjnym, emocjonalnym koncie to każde „zabranie” z tego konta nie jest tak obciążające dla relacji.

Pokazywanie i nadawanie sensu pracy

Poczucie sensu swojego działania jest jedną z najważniejszych energii potrzebnych w pracy. Tymczasem pracownicy nawet najbardziej „sensownych” zawodów czasem deklarują brak poczucia sensu. Dlaczego? M.in. ponieważ widzą tylko swój „kawałek” pracy. I nie mają danych od klienta końcowego, który często wyraża zadowolenie, czy pokazuje jak używa dany produkt lub jak jego życie stało się  lepsze dzięki tej usłudze.

Warto zadbać o:

- dzielenie się opiniami od klientów, najlepiej działa jeśli to sam klient opowie lub nagra

- przekazywanie informacji o tym jak praca danej osoby wpływa na cały projekt: np. bez Twoich danych nie moglibyśmy zrobić wyliczeń

- zaangażowanie w akcje charytatywne: incydentalne i regularne akcje dobroczynne, zapraszając zespół do wyboru organizacji czy osoby, którą będziemy wspierać

- pokazywanie całości projektu: dokąd zmierzamy, po co to robimy, jak to wpłynie na życie odbiorcy.

Brzmi dla niektórych jak oczywistość. Jednocześnie doświadczenie podpowiada nam, że „siedząc wyżej” na drzewie organizacji widzimy więcej i dalej. I wpadamy w pułapkę myślenia, że inni widzą to, co my.

Przypomina nam się wywiad z pracownikami pewnej fabryki armatury. Pracownicy z wieloletnim stażem zapytani przez nas o sens ich pracy ( dość powtarzalnej i monotonnej) powiedzieli z energią, że robią to, aby ludzie na całym świecie mogli mieć piękną łazienkę. Ich szefowie regularnie pokazują im zdjęcia produktów używanych w „Londynie- Paryżu- Nowym Jorku”, a pracownicy czasem…odwiedzają miejsca z ich produktami w użyciu

Wzbudzanie energii w sobie i innych

Tym zajmuje się psychologia pozytywna od ponad 20 lat. Jak dbać o racjonalny optymizm, optymalny poziom emocji poszerzających w stosunku do tunelowych, jak pilnować, by nie wpaść w emocjonalną spiralę opadającą. Ale żeby być wspaniałym Dawcą, liderzy potrzebują wiedzieć jak zacząć od… siebie. Z pustego nie ma jak nalać, więc codzienną praktykę pozytywności dobrze zacząć właśnie siebie samego. Podczas naszych szkoleń uczymy praktyk, które nazywamy „poranną kawą pozytywności”, bazujemy na elementach mindfulness i compassion, wzbudzamy autożyczliwości i życzliwość.

Towarzyszymy również liderom w rozwijaniu umiejętności dostrzegania i wzmacniania w ludziach ich zasobów, mocnych stron, talentów. By praca naszych zespołów była nie tylko lżejsza. Ale żeby także sprawiała nam przyjemność i radość.

I żeby ludzie w niedzielę wieczór nie czuli nieprzyjemnego ścisku w żołądku na myśl o poniedziałku. Ale żeby mogli cieszyć się niedzielą. I życiem. Po prostu.

Agnieszka Ptasińska, Marta Rolnik - Happy Dealer

https://happydealer.pl/

 

 

 

 

Polecane artykuły: