1. Business coaching – coaching biznesowy - celem takiego coachingu jest osiągnięcie celów biznesowych .
2. Corporate coaching – coaching organizacyjny - celem coachingu jest osiągnięcie celów organizacji, wspomaganie jej rozwoju i funkcjonowania.
3. VIP coaching – coaching strategiczny – celem coachingu jest osiągnięcie maksymalnych wyników przez osoby najważniejsze dla organizacji.
4. Executive coaching – coaching menadżerski - celem coachingu jest zwiększenie efektywność działania kadry menedżerskiej.
5. Expert coaching– coaching specjalistyczny - dotyczy wyodrębnionej i bardzo specjalistycznej dziedziny działalności.
6. Performance coaching – coaching osiągnięć podwładnego – to coaching wykonywany przez przełożonego dla podwładnego.
7. Career coaching – coaching kariery zawodowej – coaching ukierunkowany na rozwój kariery zawodowej
8. Life coaching – coaching życia – nastawiony jest na relacje i życie osobiste
9. Team coaching - coaching grupowy jest skoncentrowany na zespołowym rozwijaniu umiejętności grupy menadżerów z uwzględnieniem indywidualnych celów rozwojowych poszczególnych uczestników.
Opracowanie: EduBroker
Przedstawiam poniżej dwa przypadki coachingu zespołu, które stanowią dobry przykład dylematów przed jakim staje zarówno zespół, jak i coach, decydując się na tego typu formę pracy. Pierwszy, to coaching dla kilkuosobowego zarządu sporej organizacji (niech się nazywa „Alfa”). Obiektywnie niełatwa sytuacja biznesowa firmy wymagała rosnącej sprawności w zarządzaniu. Tymczasem w gronie kierowniczym narastała frustracja wynikająca z poczucia nieefektywności własnej pracy. Posiedzenia zarządu trwały po 9 godzin, często nie kończąc się konkretnymi ustaleniami. Oczekiwanie wobec mnie jako coacha było proste:
„– Pomóż nam coś z tym zrobić!”
1) Rekomendacja zaufanej osoby korzystającej wcześniej z usług danego coacha
2) Odbycie bezpłatnej sesji startowej
3) Specjalizacja i doświadczenie zawodowe coacha
Słynne powiedzenie o „obdartym łbie” oraz o nieszczęściu w miłości w przypadku grania w karty – dziś już nie sprawdza się. Przynajmniej w mojej praktyce trenerskiej i coachingowej.
XXI wiek należy, po blisko stu latach królowania IQ, do inteligencji emocjonalnej. W trudzie codzienności, kiedy załatwiamy codziennie setki spraw, podejmujemy tysiące decyzji, którymi potem musimy zarządzać i jeszcze nierzadko mamy do czynienia z dziesiątkami twarzy – sami zmuszamy się (a może to okoliczności wymuszają na nas?) do przyjmowania na siebie dużej ilości wiedzy.
Co się właściwie dzieje w ciele, że głos jest piskliwy?
Skąd te wysokie, nieadekwatne głosy?