Biznesowy alians strategiczny może zdecydowanie ułatwić jednoczesną obniżkę kosztów i wzrost jakości oferty. Sojusze zawierają nawet ci, którzy ze sobą ostro konkurują, jak w Polsce Orange i T-Mobile. Aby jednak czasowa fuzja dała rezultaty, wszystkie strony muszą zadbać o zachowania pracowników. Zwłaszcza o te związane z komunikacją.
Alianse strategiczne i tymczasowe fuzje są chętnie stosowane przez linie lotnicze, firmy samochodowe, spożywcze czy przedsiębiorstwa hi-tech. Orange i T-Mobile liczą np. na spadek o 30 proc. kosztów funkcjonowania sieci dostępu do internetu mobilnego, którą wspólnie zarządzają. A także na utrzymanie dobrej jakości usług oraz niskich cen w sytuacji, gdy internet się zapycha i drożeje.
Każdy sojusz jest jednak przedsięwzięciem wysokiego ryzyka. Najczęściej przyczyną porażki jest zaniedbanie zmiany zachowań pracowników, które należy dopasować do nowych realiów. Personel powinien bowiem postępować w sposób, który prowadzi do realizacji wymiernych, biznesowych celów aliansu i wykorzenić uporczywe nawyki, które mogłyby to utrudnić.
Kluczowe zachowanie: rozmowy
Szczególnie warto wdrożyć pracowników do prowadzenia szczerych, konstruktywnych rozmów. Alians to przecież tymczasowa współpraca firm o różnych kulturach organizacyjnych i wizjach swojego rozwoju. Wymaga uruchomienia mnóstwa nowych procedur i rozwiązań. Potencjalnie rodzi to wiele zagrożeń, jak konflikty czy dziury informacyjne. Łatwo tu o sytuacje trudne, nieprzyjemne, związane z różnicą opinii, interesów czy ukrywaniem problemów. Są one przy tym zwykle kluczowe dla losów przedsięwzięcia. Ludzie unikają jednak w takich sytuacjach rozmów. Wolą milczeć, ze względu na przykre emocje towarzyszące konfrontacji. A jeśli nawet je prowadzą, robią to nieumiejętnie, przez co nasilają się nieporozumienia, nie udaje się dotrzeć na czas do sedna problemów i opracować skutecznych rozwiązań.
Takich kłopotów można uniknąć, jeśli pracownicy potrafią prowadzić kluczowe rozmowy. Badacze VitalSmarts zidentyfikowali 8 możliwych do wytrenowania umiejętności, które pomagają mówić otwarcie i konstruktywnie o trudnych sprawach, bez narażania się na eskalację emocji i konflikt ze współpracownikiem lub szefem.
Eliksir powodzenia
Tylko bezpośredni przełożeni, wsparci przez organizację, są w stanie skutecznie wykształcić nowe, pożądane zachowania pracowników, w tym nawyk prowadzenia kluczowych rozmów. To oni przecież na co dzień motywują podwładnych do porzucenia starej, wygodnej rutyny i wdrożenia nowej oraz stwarzają po temu możliwości (rozwój kompetencji, odpowiednie narzędzia).
Menedżerowie powinni przy tym stosować rozwiązania, które oddziałują na poziomie indywidualnym, interpersonalnym i strukturalnym. Nie wystarczy np. przeszkolić pracowników i uzależnić ich premię od osiągniętego wyniku. Należy też z nimi rozmawiać o przeszkodach i je usuwać, doceniać ich za zgłaszanie problemów, ułatwiać dostęp do porad, których potrzebują, pokazywać, jak wprowadzane zmiany ułatwiają im pracę i osiąganie celów, itd.
Stworzenie skutecznej strategii kształtowania zachowań pracowników ułatwia model Influencer. Przygotowując organizację do aliansu, restrukturyzacji czy fuzji, warto zacząć od zmierzenia jej potencjału, jeśli chodzi o wywieranie wpływu na zachowania pracowników i zwyczaj prowadzenia efektywnych, kluczowych rozmów.
14 listopada 2012 r. Joseph Grenny, współzałożyciel VitalSmarts poprowadzi w Warszawie seminarium „Silni liderzy, skuteczne organizacje”. Polscy menedżerowie będą mieli okazję dowiedzieć się jak prowadzenie kluczowych rozmów, zadawanie właściwych pytań i korzystanie z wielu źródeł wpływu, zmienia zachowania pracowników i kształtuje ich motywację w najbardziej skutecznych firmach.
VitalSmarts
VitalSmarts jest innowacyjną firmą szkoleniową specjalizującą się w szkoleniach biznesowych, w tym poświęconych efektywności firm. W VitalSmarts powstały między innymi nagradzane szkolenia Crucial Conversations® (Kluczowe Rozmowy) i Influencer, a także książki o tych samych tytułach, bestsellery w rankingu New York Timesa. Firma była pięć razy ogłaszana przez magazyn Inc. jedną z najszybciej rozwijających się w Ameryce. Na świecie z rozwiązań VitalSmarts skorzystało już prawie 2,3 mln osób, w tym pracownicy 300 firm z listy Fortune 500. W 2007 r. firma otrzymała od Ernst&Young tytuł „Entrepreneur of the Year”. W Polsce rozwiązania VitalSmarts dostarcza DOOR Group – międzynarodowa firma szkoleniowo-doradcza, lider polskiego rynku szkoleń od 1992 roku.
Więcej na www.grennywwarszawie.pl
Wszyscy wiedzą, że zmiany w firmach są nieuchronne, że dzisiaj to codzienność. Powiedzenie, że jedyną stałą rzeczą w organizacjach jest nieustanna zmiana – stało się wyświechtanym banałem. Zarazem jednak ludzie zmian nie lubią, często nawet zmiany ich przerażają, choć mało kto się do tego przyznaje. W sytuacji niepewności i poczucia wielorakiego zagrożenia, utrzymywanie autentycznego zaangażowania pracowników bywa prawdziwym wyzwaniem.
Wiedza na temat change management zdaje się być coraz bardziej upowszechniona. Jednak czym innym jest wiedza, a czym innym stosowanie regularnych, konsekwentnych praktyk.
1. Właściciele/akcjonariusze
2. Sytuacja gospodarcza
3. Klienci
4. Konkurencja
5. Polityka
1. Niewystarczający czas przygotowania
2. Niewłaściwa komunikacja
3. Niewystarczające wsparcie agentów zmian/menedżerów
4. Niewłaściwy styl zarządzania
5. Nacisk kładziony na zyski, a nie na ludzi
Zabawa jest nauką, nauka zabawą. Im więcej zabawy, tym więcej nauki.
Czyżby?...
Słowa Glenna Domana z pewnością odnieść można do sposobu, w jaki najszybciej rozwijają się dzieci. Pytanie: czy podwyższanie kompetencji prowadzone w formie zabawy jest słusznym rozwiązaniem w przypadku dorosłych? Na pewno innowacyjnym i coraz częściej stosowanym w firmach, zwłaszcza tych dynamicznie rozwijających się. Dostarczenie pracownikom jednocześnie nauki i zabawy w postaci gry szkoleniowej może przynieść wiele korzyści i znacząco przewyższyć standardową formę szkolenia. W jaki sposób?