• Wybierz grupy
Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną Przewodnika EduBroker przygotowanego przez firmę EduBroker Sp. z o.o. zgodnie z wybranymi przeze mnie tematami (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. z 2002r, nr 144 poz. 1204 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r.).
*pola obowiązkowe

Anomia pracownicza - czyli dlaczego pracownik okrada firmę?

17 listopada 2015


Badania nad Anomia Pracowniczą prowadzone są w Polsce od wielu, wielu lat. Zapoczątkował je profesor Marek Kosewski, który jest ekspertem w tej dziedzinie.
Zjawisko anomii jest doskonale znane większości organizacji. Poczynając od stanowisk dyrektorskich, menadżerskich, specjalistycznych, a kończąc na stanowiskach szeregowych. Jednak mało kto o niej słyszał…..No właśnie, fenomen tego zjawiska opiera się na tym, że wysoki % pracowników, szefów organizacji żyje w stanie anomii, jednak o tym nie wiedząc. Mało kto z pytanych przeze mnie ludzi wie, co to w ogóle jest ta anomia.

Zakazany owoc smakuje najlepiej

Czy choćby niektóre z poniższych sytuacji obserwowanych w środowisku zawodowym, są Ci znane ze słyszenia, z obserwacji czy może z własnego doświadczenia? Oto te sytuacje:

  • korzystanie ze służbowego telefonu w celach prywatnych
  • załatwianie swoich spraw w mieście (lekarz, urzędy, uczelnia itp.) w godzinach pracy
  • jeżdżąc na spotkania do klientów chętne „wskakiwanie” po drodze na zakupy, kawę etc.
  • w drodze na spotkania z klientami, „wskakiwanie” (przy okazji) na zakupy, kawę etc.
  • używanie służbowego Internetu dla rozrywki, sprawdzenia prywatnej poczty itp.
  • wykorzystywanie „L4” aby po prostu zrobić sobie „krótki urlop”
  • kserowanie prywatnych materiałów w miejscu pracy
  • branie łapówek
  • przyjmowanie drobnych prezentów (czekoladki, kawa, alkohol)

Można by tak długo jeszcze wymieniać. Jeśli choćby jedna z tych sytuacji jest Ci znana, to znaczy, że miałeś okazję doświadczyć zjawiska anomii pracowniczej.
Wydaję się, że to nic złego, przecież są na to usprawiedliwienia. O to niektóre z nich:

  • firma nie zbiednieje
  • jestem dobrym pracownikiem, wiec należy mi się coś więcej
  • wszyscy tak robią, więc nie będę frajerem
  • muszę dbać o swoje dobro
  • mały odpoczynek zdecydowanie mi się należy
  • kiedy wrócę o godzinę później, to nikt tego nie zauważy
  • i tak nikt tego nie będzie pamiętał
  • po pracy jestem padnięta, więc niby kiedy mam załatwić swoje sprawy?

Powyższe przykłady obrazują jak powstaje i funkcjonuje podkultura usprawiedliwień. Anomia to specjalność osób, które są przekonane o swojej uczciwości. Myślą sobie bowiem, że kradną „oni”, a „my” tylko korzystamy z okazji.
Posiadają oni wiarygodne usprawiedliwienia, które uzgadniają w swoich grupach. Oczywiście grupy te posiadają normy i wartości, lecz ich zwyczajnie nie przestrzegają.

Anomia pracownicza jest więc stanem, w którym człowiek funkcjonuje w sytuacji pokusy zawodowej (wzięcie łapówki, używanie dóbr firmowych do celów prywatnych itp.). Ma on wówczas dylemat, czy ulec pokusie czy trzymać się swoich wartości. Występują tutaj tylko dwa motywy:

  • motyw korzyści własnej
  • motyw wartości

Nie ma tu trzeciej alternatywy. Jest tylko: „albo – albo”. Albo korzyść albo wartość. Anomia najprościej mówiąc przynosi straty finansowe organizacji oraz czarny PR.
Anomia na szczęście nie jest nieuleczalna. Można jej zapobiegać i można ją zwalczać. Jest to jednak dość długi proces, w który powinni być zaangażowani wszyscy członkowie organizacji, bowiem tylko wtedy przynosi to pożądane skutki.
Jedną z głównych metod walki z anomią są specjalistyczne szkolenia dla wszystkich szczebli organizacji pracowniczej.

Na pokusę wystawieni jesteśmy zawsze, ponieważ zawsze jest do wyobrażenia jakaś korzyść, po którą można sięgnąć kosztem naruszenia jakiejś wartości. Na szczęście, tylko niekiedy możemy znaleźć po temu wiarygodne usprawiedliwienia.
W celu bliższych informacji na temat anomii pracowniczej oraz metod jej zapobiegania i zwalczania zapraszamy do współpracy.

Autor: Mieszko Maj
Psycholog, trener, New Business Manager
Adeptia Centrum Rozwoju Biznesu
www.adeptia.pl
 

Polecane artykuły: