Badania nad Anomia Pracowniczą prowadzone są w Polsce od wielu, wielu lat. Zapoczątkował je profesor Marek Kosewski, który jest ekspertem w tej dziedzinie.
Zjawisko anomii jest doskonale znane większości organizacji. Poczynając od stanowisk dyrektorskich, menadżerskich, specjalistycznych, a kończąc na stanowiskach szeregowych. Jednak mało kto o niej słyszał…..No właśnie, fenomen tego zjawiska opiera się na tym, że wysoki % pracowników, szefów organizacji żyje w stanie anomii, jednak o tym nie wiedząc. Mało kto z pytanych przeze mnie ludzi wie, co to w ogóle jest ta anomia.
Czy choćby niektóre z poniższych sytuacji obserwowanych w środowisku zawodowym, są Ci znane ze słyszenia, z obserwacji czy może z własnego doświadczenia? Oto te sytuacje:
Można by tak długo jeszcze wymieniać. Jeśli choćby jedna z tych sytuacji jest Ci znana, to znaczy, że miałeś okazję doświadczyć zjawiska anomii pracowniczej.
Wydaję się, że to nic złego, przecież są na to usprawiedliwienia. O to niektóre z nich:
Powyższe przykłady obrazują jak powstaje i funkcjonuje podkultura usprawiedliwień. Anomia to specjalność osób, które są przekonane o swojej uczciwości. Myślą sobie bowiem, że kradną „oni”, a „my” tylko korzystamy z okazji.
Posiadają oni wiarygodne usprawiedliwienia, które uzgadniają w swoich grupach. Oczywiście grupy te posiadają normy i wartości, lecz ich zwyczajnie nie przestrzegają.
Anomia pracownicza jest więc stanem, w którym człowiek funkcjonuje w sytuacji pokusy zawodowej (wzięcie łapówki, używanie dóbr firmowych do celów prywatnych itp.). Ma on wówczas dylemat, czy ulec pokusie czy trzymać się swoich wartości. Występują tutaj tylko dwa motywy:
Nie ma tu trzeciej alternatywy. Jest tylko: „albo – albo”. Albo korzyść albo wartość. Anomia najprościej mówiąc przynosi straty finansowe organizacji oraz czarny PR.
Anomia na szczęście nie jest nieuleczalna. Można jej zapobiegać i można ją zwalczać. Jest to jednak dość długi proces, w który powinni być zaangażowani wszyscy członkowie organizacji, bowiem tylko wtedy przynosi to pożądane skutki.
Jedną z głównych metod walki z anomią są specjalistyczne szkolenia dla wszystkich szczebli organizacji pracowniczej.
Na pokusę wystawieni jesteśmy zawsze, ponieważ zawsze jest do wyobrażenia jakaś korzyść, po którą można sięgnąć kosztem naruszenia jakiejś wartości. Na szczęście, tylko niekiedy możemy znaleźć po temu wiarygodne usprawiedliwienia.
W celu bliższych informacji na temat anomii pracowniczej oraz metod jej zapobiegania i zwalczania zapraszamy do współpracy.
Autor: Mieszko Maj
Psycholog, trener, New Business Manager
Adeptia Centrum Rozwoju Biznesu
www.adeptia.pl
Anomia pracownicza to niepisana społecznie umowa, która zezwala na okradanie pracodawcy – osoby zatrudnione mają poczucie, że w jakiejś konkretnej sytuacji można swobodnie go okradać. Tacy ludzie nie nazywają sami siebie złodziejami, mówią, że „korzystają z okazji” lub „ze stanowiska”. W 2012 roku aż 78% firm ucierpiało z powodu nieuczciwych zachowań swoich pracowników, w 2011 roku było to 77% firm.
Zabawa jest nauką, nauka zabawą. Im więcej zabawy, tym więcej nauki.
Czyżby?...
Słowa Glenna Domana z pewnością odnieść można do sposobu, w jaki najszybciej rozwijają się dzieci. Pytanie: czy podwyższanie kompetencji prowadzone w formie zabawy jest słusznym rozwiązaniem w przypadku dorosłych? Na pewno innowacyjnym i coraz częściej stosowanym w firmach, zwłaszcza tych dynamicznie rozwijających się. Dostarczenie pracownikom jednocześnie nauki i zabawy w postaci gry szkoleniowej może przynieść wiele korzyści i znacząco przewyższyć standardową formę szkolenia. W jaki sposób?