• Wybierz grupy
Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną Przewodnika EduBroker przygotowanego przez firmę EduBroker Sp. z o.o. zgodnie z wybranymi przeze mnie tematami (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. z 2002r, nr 144 poz. 1204 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r.).
*pola obowiązkowe

Arteterapia – klucz do dobrostanu.

05 stycznia 2022

Coś jest w tej sztuce.

Wychodzisz z kina i wiesz, że aż kręci ci się w głowie od myśli, że już nic nie będzie od teraz takie samo. Podczas wakacji trafiasz przypadkiem na pewną rzeźbę i nie możesz uwierzyć, że nie możesz się ruszyć z wrażenia. Wysłuchujesz koncertu, czytasz beletrystykę z zapartym tchem, z „nabożeństwem” dotykasz przedwojennej porcelanowej figurki przechowywanej przez seniorów rodu przez dziesiątki lat… I zapamiętujesz to wrażenie na lata. A energia myśli nie znika bez śladu. Poczucie szczęścia zaczyna się w głowie.

Wszystkiemu winne są emocje. To one powodują, że identyfikujemy się z bohaterami, odnajdujemy w fikcyjnych sytuacjach, wzrusza nas sztuka, którą przemawia do nas człowiek, którego nigdy nie poznamy. Znajdujemy w tym „coś”. Coś w tej sztuce. Coś, z czym właśnie teraz się utożsamiasz. Coś, co właśnie dziś jest dla Ciebie ważne. Przekaz, który jest tylko dla Ciebie. W tej - i tylko tej - chwili jest on zgodny z tym, co dzieje się w twojej głowie, w Twoich emocjach.

Myśli tworzą emocje, emocje powodują działania, a te – dają efekty.

Sztuka znana jest człowiekowi począwszy od pradawnych malowideł ściennych, skończywszy na dzisiejszej grafice komputerowej. Jej oddziaływanie znane jest niemal tak samo długo. Świadoma arteterapia – czyli rodzaj psychoterapii wykorzystującej różne dziedziny artystyczne – od XIX wieku. Termin arteterapia (in. terapia przez sztukę) - z ang. "art therapy" – po raz pierwszy został użyty w 1942 roku.

Arteterapia dla biznesu - już w Polsce!

Arteterapia pasywna, to ta, gdy właśnie porusza nam serce i wchodzi pod naskórek film, muzyka, taniec, czy obraz, bez względu na to czy sami tę pracę tworzymy, czy podziwiamy dzieło innego twórcy. Arteterapia aktywna, dynamiczna, to sytuacja, gdzie przez ten proces przeprowadzi i zarządzi nim trener arteterapeuta. Terapia przez sztukę to metoda pracy terapeuty i trenera – także trenera biznesu, facylitatora, mentora, mediatora i coacha. Wówczas - i tu także będzie na pierwszym planie dzieło. Ale już tylko pozornie, bo najważniejszy będzie człowiek i jego emocje. W arteterapii aktywnej będzie też określony temat rozważań, no i naturalnie świadome działania trenera, który pomoże osiągnąć cel spotkania.

Arteterapia w biznesie i rozwoju organizacji, to nowość na biznesowej mapie Polski.

Arteterapia – czy to ta „czysta” czy łączona z innymi metodami pracy, z zespołami w organizacjach daje efekty. Zaskakuje uczestników swoim przebiegiem, budując zaangażowanie i więź ze zleceniodawcą, pozwala szybciej osiągnąć efekty popularnej ostatnio metody pracy „edutainment” (nauka przez zabawę), albo też docierając do tych poziomów neurologicznych, gdzie edutainment nie miał dotąd dostępu (praca na przekonaniach i wartościach, tożsamość). Dzięki temu arteterapia staje się niejako subtelną elitarną i luksusową formą edutainment o jeszcze szerszym spektrum działania. Edutainment, popularny w ostatnich latach, ukazał nową drogę do przekazywania wiedzy, budowania zespołów, relacji i więzi z pracodawcą. Pandemia docisnęła pedał gazu – i dziś wiadomo, że trzeba dać ludziom więcej i podać to inaczej. Posługując się tą metodą pracy z zespołami i klientami indywidualnymi przez ostatnich kilkanaście lat, wplatałam arteterapię i biblioterapię (z ang. book therapy - specjalizacja dotycząca słowa pisanego) tam, gdzie to było możliwe, łącząc najczęściej z coachingiem zespołowym, szkoleniami, rozmaitymi warsztatami, team-buildingiem i działaniami integrującymi. A jednocześnie szlifowałam warsztat dynamicznej „czystej” arteterapii na nieformalnych grupach osób dorosłych, bardziej gotowych na spotkanie ze swoimi emocjami na forum. W działalności szkoleniowej dla biznesu rozwojem była przede wszystkim wiedza i dlatego tak niewiele było tam wtedy miejsca na arteterapię, która z natury daje swobodę. Aż do teraz – gdy powszechnie już - obok działalności edukacyjnej, tak mocno stawia się dziś w organizacjach na swobodny rozwój osobisty, emocjonalny.

Dziś z radością ogłaszam: Polska już nie boi się arte! Arteterapia jest w trendzie!

Nie boimy się.

Arteterapia nie jest terapią taką, jak najczęściej ją pojmujemy – jest tylko jedną z jej form, a jej celem jest obcowanie z własnymi emocjami i budowanie dobrego samopoczucia. Tu nie obowiązku ma zwierzania się, dzielenia się refleksją na głos, terapeutycznego leczenia ran. To proces indywidualny w grupie lub zespole – bezpieczny psychicznie i niewymagający mentalnie, a procesu tego pilnuje profesjonalny, najlepiej w jednej osobie: trener biznesu i arteterapeuta. Arteterapia w biznesie używana jest jako metoda wspierająca rozwój, „wellbeingowa”, celująca w dobrostan uczestnika, skupiająca się na jednostce, mimo, że z założenia jest to proces grupowy.

Arteterapia zakłada amatorski proces twórczy – nie jest tu wymagana u uczestników żadna wiedza z historii sztuki, czy umiejętności manualne, słuchowe czy ruchowe. Media artystyczne stają się narzędziem – sposobem komunikacji. Aktywują umysł, zatem wyzwalają swobodny strumień wyobraźni. Dzieło, które powstanie – czy to poezja, czy ilustracja do opowiadania, butelka do perfum, obraz na szkle, czy collage – nie jest i nie może być celem warsztatu arteterapeutycznego. Tak byłoby na (znienawidzonej przez wielu) szkolnej plastyce, czy znanych starszym dorosłym „zetpetach”. Tu chodzi o proces emocjonalny, porządkowanie własnych myśli i emocji wokół tematu, który jest przedmiotem szkolenia. Praca twórcza nie jest jedynym działaniem podczas takiego spotkania – zwykle miesza się z innymi aspektami rozwoju osobistego, naprowadzając tym samym uczestników na autorefleksję i popychając ich w kierunku ewentualnej zmiany.

To się zaczyna, to jest ten czas.

W rodzimych opracowaniach naukowych i lifestylowych, a także w materiałach trenerskich, do czasu pandemii próżno szukać wzmianek o arteterapii dla biznesu i tzw „zdrowych dorosłych”, poza kilkunastoma, które dotyczą mojej własnej pracy. To się teraz na dobre zaczyna, to jest ten czas. Czas nowoczesnych szefów i pracodawców, którzy właśnie otrzymują narzędzie do budowania nowej relacji z pracownikiem i regenerowania rzeczywistości covidowej w organizacjach.

Wraz z ogłoszeniem światowej pandemii COVID-19, naukowcy całego świata ogłosili alarm: stanęliśmy w przededniu jeszcze jednej epidemii – epidemii depresji. Warto dodać, że rok 2020 już blisko 2 dekady temu został ogłoszony przez WHO, jako graniczny jeśli chodzi o powody niedyspozycji w pracy. Już wtedy przewidywano bowiem, że to właśnie 3 dekada XXI wieku przyniesie depresji, jako przyczynie niedyspozycji zawodowej, II niechlubne miejsce, zaraz po chorobach serca, które zajmują pierwsze, tak samo niechlubne. Prognozy potwierdziły się, a dodatkowo skutki pandemii wciąż są trudne do oszacowania w liczbach. Eksperci przewidują, że do 2030 roku stanie się także pierwszą najczęściej diagnozowaną jednostką chorobową na świecie.

Dziś po latach deklaracji, które słyszałam proponując zespołom arteterapię „nasz zespół to poważni ludzie, nie będą się bawić w plastykę”, obserwuję rosnącą ciekawość czymś nowym, świeżym i trendy. Zbliża się do Polski fala gigantycznego zainteresowania, za którym podążają efekty pracy arteterapeutów ze Stanów Zjednoczonych i Azji, w szczególności Chin, Japonii, Singapuru. W internecie mnożą się nowe określenia arteterapii dla biznesu, które już obecne są w Europie, jak na przykład: Corporate Art Therapy, Art Therapy Workshops in Business, Art Therapy Activites for Adults, Art Therapy in the Workplace, Art Wellness, Arte Well-Being… W ślad za najnowocześniejszymi trendami polskie wersje social mediów trenerom biznesu już dziś podpowiadają specjalizacje arteterapeutyczne do wpisania w rubryki swoich umiejętności (book therapy, music therapy, photo art therapy…). Świat obiegł obraz namalowany w pracowni arteterapeutycznej przez słynnego aktora Antony`ego Hopkinsa. Pandemiczny internet odkrył przed nami również wiele działań arterapeutycznych dla dorosłych – zarówno chorych jak i dla personelu w szpitalach, domach opieki i innych placówkach w Polsce, o których dotąd praktycznie nie mówiło się, bo aktywność ta była naprawdę śladowa.

Arteterapia staje się odpowiedzią na zupełnie nowe potrzeby człowieka XXI wieku i potrzeby organizacji celującej w dobrostan jednostki poprzez zapewnienie rozwoju i dbania o równowagę emocjonalną. Arteterapia może włączyć firmę i zaangażować pracownika w światowy trend walki z depresją i tym samym stać się narzędziem CSR.

Co jeszcze potrafi zrobić arteterapia dla biznesu.

Korzyści z dobrze skrojonych i odpowiedzialnie poprowadzonych warsztatów (a najlepiej całej serii) są nieocenione. Spotkania zwykle organizuję tematycznie, stosownie do potrzeb firmy i danego zespołu. Arteterapia dla biznesu to miedzy innymi:

  • rozbudzenie sensu i nowe spojrzenie na omawiane zagadnienie
  • zwiększenie poczucia własnej wartości, samooceny
  • subtelna prosta komunikacja („back to basic”)
  • źródło dobrego samopoczucia
  • odnowienie, odbudowa więzi zespołowych
  • rozwijanie ducha zespołowego i integracja
  • uwalnianie blokad fizycznych i emocjonalnych
  • znakomity punkt wyjścia do nowego spojrzenia na zarządzanie stresem, emocjami, czasem
  • odwaga do działania, kreowania, innowacji, wyrażania siebie i własnych poglądów, otwarcie nowego pola możliwości
  • rozwój kompetencji adaptacyjnych, kierowniczych i współpracy
  • pierwsza pomoc terapeutyczna
  • pozytywna zmiana (autozmiana)
  • pełne świadomości spotkanie ze sobą, otoczeniem, z życiem w ogóle

Autor: Agnieszka Nadstawna

Trener i coach biznesu, arteterapeuta, biblioterapeuta i ogrodoterapeuta.

http://www.nadstawna.pl

 

Polecane artykuły: