• Wybierz grupy
Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną Przewodnika EduBroker przygotowanego przez firmę EduBroker Sp. z o.o. zgodnie z wybranymi przeze mnie tematami (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. z 2002r, nr 144 poz. 1204 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r.).
*pola obowiązkowe

Grywalizacja w HR - jak ją wykorzystać

09 marca 2017

Zapraszamy do przeczytania artykułu innego niż wszystkie. Tematyka zobowiązuje – chcemy przekazać zarówno, czym jest grywalizacja i jak można ją zastosować w działaniach działu HR, lecz także dać Ci poczuć, jak działają niektóre mechanizmy grywalizacyjne.

Dlatego podzieliliśmy artykuł na części – misje rozsiane w „Personelu i  zarządzaniu”. Jeśli wystarczy Ci chęci i odwagi, by przeczytać je wszystkie, zbierzesz całą wiedzę na temat grywalizacji. W podróży Twoim pomocnikiem będą tablice (w grywalizacji – mapa misji), jak ta poniżej, które wszędzie tam, gdzie będziesz, podpowiedzą, co przed Tobą, a co jeszcze Cię czeka. Powodzenia!

Misja 1

Rozpocząłeś grę-artykuł „Gra pod okiem szefa”
W tej misji dowiesz się, czym jest grywalizacja i gdzie można ją zastosować w działaniach HRM.
Aby przejść do misji „Dlaczego grywalizacja daje energię?”, idź 3 strony do przodu. 
Aby przejść do misji „Narzędzia grywalizacyjne”, idź 6 stron do przodu. 
Aby przejść do misji „Jak może wyglądać zgrywalizowany proces on-boardingu?”, idź 11 stron do przodu.
Aby przejść do misji „Opinie klientów na temat grywalizacji”, idź 27 stron do przodu.


Aby zrozumieć, jak bardzo myślenie grywalizacyjne jest popularne wśród pracowników (z pokolenia Y, ale nie tylko), przeczytaj poniższą rozmowę dwojga znajomych. Rozmowę, która mogła odbyć się naprawdę

– Cześć, jak tam w nowej pracy? Pewnie na początku nudy? Czy rzucili Cię w teren na pożarcie klientom? Spotkałeś już w ogóle swojego szefa?

– Nic z tych rzeczy! Jestem już na siódmym levelu Induction challenge, właśnie dziś wygrałem quest i zdobyłem dla całego zespołu bilety do kina. Zresztą zaraz siadam do e-learningu – a dostęp nie było łatwo zdobyć, wydałem na to 600 dukatów! Po lunchu misja – zadanie u klienta, a jutro idę na warsztat – wspiąć się na kolejny poziom już nie jest tak prosto! Mam już badge „Znawca dostawców”, „Bezpieczeństwo” i „Otwieracz systemów”, teraz czas na „Przyjaciel klienta”!

Jeśli pojęcia level, challenge, quest, misja i badge wydają Ci się dziwne w kontekście rozmowy o pracy, koniecznie powinieneś przebyć wszystkie misje tego artykułu! Gdyż takiej odpowiedzi możemy spodziewać się już niedługo, gdy zagaimy znajomego, który podjął pracę w nowej firmie.

Zamiast standardowych sytuacji – typu szef na urlopie przez pierwsze dwa tygodnie pracy nowego pracownika lub cyklu mniej lub bardziej nudnych szkoleń – w niektórych firmach w procesie wdrożenia pojawiają się elementy grywalizacji. Ale nie tylko tam działy HR mogą zastosować podejście grywalizacyjne. Grywalizacyjne? No właśnie…

Co to jest grywalizacja?

Grywalizacja to wykorzystywanie elementów znanych z gier do uatrakcyjnienia autentycznych zadań w realnym świecie, co pozwala na szybsze i pewniejsze osiąganie istotnych celów.

Jako pierwsi grywalizację zaczęli wykorzystywać specjaliści od marketingu, gdy odkryli, że mechanizmy znane z gier mogą naprawdę wciągnąć i zaangażować konsumenta w relację z marką. Stąd już tylko krok do employer brandingu, czyli wzrostu zainteresowania firmą jako atrakcyjnym pracodawcą.

Początkowo chodziło o wzbudzenie zainteresowania (O, jaka ciekawa, „luźna” firma!). Okazuje się jednak, że można połączyć przyjemne z pożytecznym – zadania stawiane przed uczestnikami „zgrywalizowanego” procesu rekrutacji mogą być jak najbardziej autentyczne. Mechanika gier pozwala świetnie weryfikować nie tylko wiedzę, ale i kompetencje takie jak: współpraca, proaktywność, spostrzegawczość i umiejętność wyszukiwania informacji, czy wreszcie sprawne łączenie faktów i wnioskowanie.

Czy tylko gry rekrutacyjne na Facebooku?

Dlaczego zatrzymywać się na employer brandingu czy rekrutacji? Można grywalizację wprowadzić dalej, udoskonalając przykładowo jeden z często zaniedbywanych, a kluczowych procesów, jakim jest wdrażanie nowych pracowników do firmy. Ten okres pierwszych trzech-sześciu miesięcy aż prosi się o to, by zamienić go w pełną ciekawych wyzwań i fascynujących odkryć przygodę.

Niech nie zmyli Cię jednak „kolorowe i zabawowe” opakowanie – celem jest skuteczniejsze biznesowe wdrożenie pracownika, by jak najszybciej osiągnął pełną efektywność, a równocześnie zbudowanie lojalności i zaangażowania w firmę.

Gra szkoleniowa ≠ grywalizacja

Gra szkoleniowa to nie to samo co grywalizacja. Wykorzystywanie gier podczas szkoleń, warsztatów to świetna praktyka, z powodzeniem stosuje ją od lat wiele firm (np. szkoleniowych).

Gry pozwalają przeżyć coś w odrealnionym świecie, a wnioski z tego doświadczenia możemy wykorzystać w naszej pracy. Grywalizacja natomiast wykorzystuje elementy gier bezpośrednio do realnych zadań, czyniąc je ciekawszymi.

Można powiedzieć, że gry niosą wartość pośrednią (doświadczyłem w symulacji, teraz mogę zastosować to w pracy), a grywalizacja bezpośrednią (zrealizowałem zadanie, poszerzyłem wiedzę o produkcie, bo była podana we wciągający sposób).

Misja 2

Kontynuujesz grę-artykuł „Gra pod okiem szefa”
W tej misji dowiesz się, dlaczego grywalizacja daje energię.
Aby przejść do misji „Czym jest grywalizacja?”, cofnij się 3 strony.
Aby przejść do misji „Narzędzia grywalizacyjne”, idź 3 stron do przodu.
Aby przejść do misji „Jak może wyglądać zgrywalizowany pro- ces on-boardingu?”, idź 8 stron do przodu.
Aby przejść do misji „Opinie klientów na temat grywalizacji”, idź 19 stron do przodu.


Specjaliści zajmujący się psychologią zachowań odkryli, że nudny test wiedzy, gdy staje się elementem większej całości i stworzony jest zgodnie z regułami gier, staje się ciekawym wyzwaniem, które chętnie pokonamy, by dostać się na kolejny poziom.

W grywalizacji stosujemy wiele drobnych motywatorów zewnętrznych, bazujących na podstawowych potrzebach naszych mózgów: np. szybkich efektach (Klikam… Wygrałem 1000 pkt!). Dzięki temu, nawet jeśli nie cierpimy wykonywać danego zadania, łatwiej nam się przekonać do niego.

Nagrody sprawiają, że pojedyncze doświadczenia mogą być przyjemne, a cel jest tak skonstruowany, że zanim się obejrzymy, zadanie, do którego trudno się było zabrać, zaczynamy wykonywać na zasadzie nawyku.

Do tych mechanizmów odwołują się liczne aplikacje mobilne, które pomagają regularnie ćwiczyć, biegać czy uczyć się języków obcych. Ale można je stosować do zadań w pracy – np. wypracowania nawyku sporządzania cotygodniowych raportów czy regularnego odświeżania kontaktów biznesowych.

Znacznie głębiej, niż gra komputerowa

Jednak projektując HR-owy proces grywalizacyjny, warto odwoływać się do głównych grup motywatorów wewnętrznych: mistrzostwa, poczucia sensu i autonomii. Wielu badaczy wymienia właśnie te trzy cechy, które sprawiają, ze chce nam się autentycznie nad czymś pracować. Nie oglądamy się wówczas na zewnętrzne motywatory typu premia bądź szybka nagroda.

Osiąganie mistrzostwa jest wpisane w gry – jestem coraz lepszy w tym, co robię, pokonuję coraz trudniejsze poziomy, porażka nie jest końcem świata. Poczucie sensu możemy zapewnić, angażując w pokazanie długofalowych korzyści i kontekstu procesu, do którego włączamy uczestników poprzez grywalizację.

Najtrudniej jest w biznesowych procesach zachować autonomię Zwykle, owszem chcemy proces uczynić ciekawszym, sięgamy po narzędzia grywalizacji, ale jednak jest on obowiązkowy, każdy nowy pracownik, musi przejść przez taki sam proces wdrożenia, w zadanym czasie. Ale gdzie tu zabawa, skoro jestem do niej zmuszany?

To spore wyzwanie – zachęcamy do tworzenia przestrzeni autonomii. Misje specjalne, które można podjąć w dowolnym czasie, możliwość wyboru partnera do zadania to przykłady rozwiązań zapewniających autonomię.

Realne ryzyko infantylności

Jak każdy nowy trend, grywalizacja stosowana po amatorsku i bez przemyślenia, może łatwo zostać wypaczona. Człowiekiem nie można manipulować za pomocą punktów czy nagród. Tak, przez krótki czas można, ale co, gdy to chwilowe zauroczenie minie?

Grywalizacja ma bardzo konkretne przesłanie: pomaga naszej woli zaangażować się w zadania, które chcemy lub powinniśmy wykonać, ale które same w sobie wydają się nudne, żmudne. To nie gracz ma być zabawny, ale zadanie. A konkretnie ma być tak zaprojektowane, by wprowadzić gracza w stan flow – opisany przez M. Csikszentmihalyi – stan takiego zaangażowania w zadanie, że czas wydaje się zatrzymywać w miejscu. Najlepiej wiedzą o tym gracze gier komputerowych!

Misja 3

Kontynuujesz grę-artykuł „Gra pod okiem szefa”
W tej misji poznasz narzędzia grywalizacyjne.
Aby przejść do misji „Czym jest grywalizacja?”, cofnij się 6 stron.
Aby przejść do misji „Dlaczego grywalizacja daje energię?”, cofnij się o 3 strony.
Aby przejść do misji „Jak może wyglądać zgrywalizowany pro- ces on-boardingu?”, idź 6 stron do przodu.
Aby przejść do misji „Opinie klientów na temat grywalizacji”, idź 12 stron do przodu.


Punkty i poziomy (levele)

Zbieranie punktów towarzyszy każdemu z uczestników zgrywalizowanego procesu od początku. Jest to związane z zasadą ”POTĘŻNEGO feedbacku”. (Gratulacje!!! Za to zadanie dostajesz 5 tys. punktów!!! Wchodzisz na poziom Mistrza sprzedaży).

Punkty i poziomy pozwalają odczuwać wyraźny progres w rozwoju. Jakże brakuje nam tego w realnym życiu, prawda?

Misja

Zadanie do wykonania na podstawie określonego scenariusza, pomysłu. Realizacja misji wiąże się z konkretnymi umiejętnościami – będą potrzebne, by zrealizować misję. Jednocześnie umiejętności z misji o niższym poziomie trudności można przenieść do kolejnej misji o wyższym poziomie trudności!

Leaderboard

Tablica pokazująca rezultaty współgraczy. Widząc wyniki innych osób, mogę się z nimi porównać. Nie chcę być jedynym niezaangażowanym. Nabieram ochoty, by powalczyć o szczyt tabeli! Grywalizacja to także rywalizacja!

Sukces i porażka

W grze sukces jest częsty i wyraźny. Natomiast porażka? Nie jest końcem świata. Jak wiadomo, w grze mamy kilka żyć! Do danej planszy, misji możemy podchodzić wiele razy. Warto uczyć się tego w świecie realnym.

Najlepsi biznesmeni wiedzą, że „sukces osiągają ci, którzy wytrwale przechodzą od porażki do porażki”, a „co Cię nie zabije, to Cię wzmocni”. Współczesne firmy są sparaliżowane niemocą decyzyjną, planują w nieskończoność obawiając się nieudanej próby.

Grywalizacja może być częścią rozwiązania tego problemu, ucząc odwagi i wytrwałości w podejmowaniu prób. Jakże potrzebnych cech np. w sprzedaży, gdzie liczba coraz lepszych prób najczęściej przekłada się na coraz lepszy wynik.

Testy

Odpowiadasz na kilka pytań co kilka kroków, by mieć pewność, że idziesz do przodu, nabywając nową wiedzę. Tak zorganizowane testy nie są wielkim, stresującym wydarzeniem.

Zgodnie z tym, co dziś wiemy o procesie uczenia się – częste i krótkie testy pomagają skutecznie przenosić nowe informacje do pamięci długoterminowej. Większe testy, zrobione w atrakcyjny sposób, np. odegranie scenki assessment center lub stworzenie testu, którego podstawą są filmy wideo, stosuje się przed końcem każdego poziomu (podobnie jak końcowe zadanie w grach komputerowych).

Trip-quest

Idź i znajdź (np. przenieś się do innego działu, do fabryki). Tam znajdziesz odpowiedź na pytanie. Może ona być kluczem do dalszej części misji.

Bonusy

Wybrane zadanie może być punktowane hojniej. Dzięki temu inspirujemy gracza do działania w obszarach, o których nie myślałeś wcześniej, lub do realizacji zadań szczególnie niewdzięcznych. Bonusy mogą być też przyznawane za wykonanie zadania wspólnie z innymi (jeśli promujemy współpracę) lub za tzw. streak – czyli regularne wykonywanie zadania przez kilka dni z rzędu, gdy chcemy wyrobić nawyk (np. codzienne odwiedzanie intranetu).

Wspólne zadania

Zadanie do wykonania może być wykonywane wspólnie z innymi wdrażającymi się osobami (np. mieć miejsce podczas wspólnego szkolenia lub wspólnej wizyty w fabryce). Może również być wykonywane razem z kolegami z nowego zespołu.

Skille, badge (umiejętności, odznaki)

Wiem, co wiem! Umiejętności, które nabywam, są określone, mogę je porównać z innymi (Ktoś ma już tego skilla. A ja?). Zdobywanie umiejętności potwierdzone przez otrzymane odznaki jest jednym z kluczowych elementów motywacji. Jest to kolejna rzecz, której zwykle bardzo brakuje nam w miejscu pracy. Od strony formy najłatwiej skojarzyć je ze sprawnościami zdobywanymi w harcerstwie.

Klucz

Otwiera drzwi do nowych, trudniejszych zadań. Może być niezbędny, by iść dalej w procesie. Dzięki temu kontrolujemy jego kompleksowość.

Misja specjalna

Może być fakultatywna, wymaga odwagi i determinacji (oraz przygotowania). Pozwala uczestnikowi poczuć się wyjątkowo, daje – trudną do osiągnięcia w biznesowej grywalizacji – autonomię.

Misja 4

Kontynuujesz grę-artykuł „Gra pod okiem szefa”
W tej misji dowiesz się, jak może wyglądać zgrywalizowany proces on-boardingu.
Aby przejść do misji „Czym jest grywalizacja?”, cofnij się 9 stron.
Aby przejść do misji „Dlaczego grywalizacja daje energię?”, cofnij się o 6 stron.
Aby przejść do misji „Narzędzia grywalizacyjne”, cofnij się o 6 stron.
Aby przejść do misji „Opinie klientów na temat grywalizacji”, idź 8 stron do przodu.


Przykład zgrywalizowanego procesu wdrażania nowego pracownika – on-boarding

Level 0 – poziom dostępny dla każdego, funkcja employerbrandingowa

Najwięcej gier obecnie wykorzystywanych w rekrutacji (np. na portalach społecznościowych) posiada tę funkcjonalność (przykładowo Reveal w firmie L’Oreal, www.reveal-thegame.com, lub www.pracownieorange.pl firmy Orange). Kandydat poznaje potencjalnego pracodawcę. Realizując zadania i testy, zbiera punkty, które będzie mógł wykorzystać w dalszych etapach również po zatrudnieniu.

Rekrutacja

Jeśli dana osoba nie korzystała jeszcze z gry, jest do niej zaproszona. Otrzymuje pierwsze zadania: QUEST – idź i znajdź, testy wiedzy – trzy pytania, a następnie misję specjalną (np. ma za zadanie odnaleźć produkty Waszej firmy na półce sklepowej, w Internecie i dokonać porównania cenowego z ofertą konkurencji).

Wykonuje również testy i zadania, które mogą być brane pod uwagę w ocenie przydatności kandydata do pracy.

Jeśli już grał w grę na poziomie LEVEL 0, otrzymuje bonus i dostęp do poziomu – WIEDZA O FIRMIE.

Pierwszy dzień pracy

Grający ciągle zbiera punkty, wchodzi na kolejny LEVEL 2, odsłaniają się przed nim dalsze misje i zadania, np. misja podróży do innych miejsc firmy (fabryka itp.). Plan (wizualizacja) zadań i kolejnych poziomów jest dla niego wizualizacją jego wdrożenia. Widzi, co go czeka.

Otrzymuje dostęp do LEADERBOARD, poznaje inne wdrażające się osoby. Otrzymuje mapę biura. Zdobywa PREZENT.

Pierwsze dwa tygodnie pracy

Dla grającego otwiera się tablica: kluczowe umiejętności i dodatkowe „skille” (technika KLUCZA, który może mieć formę kodu pobranego na szkoleniach lub otrzymanego od przedstawiciela działu HR).

1. Dowiaduje się, kiedy odbędzie się spotkanie w innych miejscach w firmie. Aby móc spotkać się np. ze sprzedawcami, musi odblokować tę możliwość przez skończenie kursu e-learningowego STANDARDY OBSŁUGI KLIENTA.

2. Wypełnia firmowy test np. dotyczący bezpieczeństwa danych.

3. Wspólne wyjście na lunch z zespołem (możliwość zdobycia vouchera w grze).

4. Gracz realizuje w grze dostępne firmowe e-learningi (których zaliczenie otwiera nowe możliwości, także w grze).

Kolejne tygodnie

Funkcja czatu z mentorem, zadania wspólne (np. z innymi wdrażanymi, ze współpracownikami), bonusy, zadania fakultatywne.

ZAKOŃCZENIE – Efektowne zakończenie, egzamin, certy kat ukończenia programu wdrożenia.

Misja 5

Kontynuujesz grę-artykuł „Gra pod okiem szefa”
W tej misji dowiesz się, jakie są opinie klientów o procesie grywalizacji.
Aby przejść do misji „Czym jest grywalizacja?”, cofnij się 27 stron.
Aby przejść do misji „Dlaczego grywalizacja daje energię?”, cofnij się o 19 stron.
Aby przejść do misji „Jak może wyglądać zgrywalizowany proces on-boardingu?”, cofnij się o 11 stron.


Opinie

Dorota Duszyńska
Dyrektor ds. zasobów ludzkich Strefy Nord-Est Bonduelle Polska SA

To do nas HR-owców, będących współodpowiedzialnymi za zaangażowanie pracowników, należy podpowiadanie menedżerom, jak zwykłe czynności czy zadania zamienić w przyjemność.
Uważam, że grywalizacja to nasza przyszłość i bliska już rzeczywistość. W Bonduelle przymierzaliśmy się już do wykorzystania tego zjawiska do pewnego projektu, w którym chcieliśmy „wciągnąć” pracowników w zmianę postawy. Sama idea nie upadła, natomiast jest to wyzwanie na poziomie kosztowym.
Obecnie na pewno wykorzystam przy tym projekcie niektóre z elementów grywalizacji, np. udział w grze, leaderboard, wspólne zadania. Potem będę chciała wejść na „wyższy level” i wykorzystać wymiar wirtualny.

Maciej Felski
Prezes Da Vinci Studio

Wiele gier biznesowych ma swój początek na portalach społecznościowych. Tam też się kończą, wiec warto pomyśleć o ich kontynuacji w miejscu pracy.
Mieliśmy okazję w naszej firmie tworzyć i wdrażać takie rozwiązania – gry, w które grają każdego dnia setki tysięcy osób. Niezwykłe jest to, że angażują się oni na wiele godzin, by osiągać założone w grze cele, realizować zadania i zdobywać kolejne poziomy.
Małżeństwo gier z marketingiem jest już faktem. Istnieją gry employer brandingowe. Gry i grywalizacja w obszarach zarządzania ludźmi to wciąż nowy temat. Z technologicznego punktu widzenia dziś można stworzyć wszystko. Najważniejsze jest zapewnienie wygody użytkowania oraz równowagi między formą a treścią.

ZAKOŃCZYŁEŚ LEVEL 1!

Otrzymujesz 5 tys. punktów bonusowych!

Podsumowanie tego levelu: Grywalizacja w działaniach HRM to rzecz bardzo nowa, ale zdecydowanie ma sens, dlatego zaangażowaliśmy się w jej zgłębianie i praktyczne testowanie od samego początku.

Tym, którzy chcą zgłębić temat grywalizacji, polecamy kurs na platformie Coursera prowadzony przez University of Pensylvania – to pierwszy certyfikowany kurs o Grywalizacji na świecie, a można w nim uczestniczyć za darmo on-line – trwają zapisy na kolejną edycję.

Czujesz niedosyt? Aby kontynuować grę… zastanów się, jakie narzędzia grywalizacyjne możesz wdrożyć w swojej firmie!


Krzysztof Filarski
Partner zarządzający w Westhill Consulting, psycholog biznesu.
Pracował jako menedżer ds. rozwoju, PM oraz interim manager w branżach doradczej, finansowej i lotniczej. 
Zgrywalizowany projekt on-boardingu realizował w Kraft Foods Polska. 

www.westhill.pl

Polecane artykuły:

  • Gry szkoleniowe- udawane nauczanie czy rzeczywiste podnoszenie kompetencji pracowniczych

    Zabawa jest nauką, nauka zabawą. Im więcej zabawy, tym więcej nauki.
    Czyżby?...
    Słowa Glenna Domana z pewnością odnieść można do sposobu, w jaki najszybciej rozwijają się dzieci. Pytanie: czy podwyższanie kompetencji prowadzone w formie zabawy jest słusznym rozwiązaniem w przypadku dorosłych? Na pewno innowacyjnym i coraz częściej stosowanym w firmach, zwłaszcza tych dynamicznie rozwijających się. Dostarczenie pracownikom jednocześnie nauki i zabawy w postaci gry szkoleniowej może przynieść wiele korzyści i znacząco przewyższyć standardową formę szkolenia. W jaki sposób?
     

    SZCZEGÓŁY
  • Treningi modułowe- nowoczesna metodologia szkoleniowa gwarantująca trwałe wdrożenie nabywanych umiejętności

    Czy zwykłe 2-dniowe szkolenia mają sens? Dlaczego po profesjonalnie przeprowadzonym szkoleniu efekty nie zawsze są trwałe, a zmiany bywają tylko chwilowe? Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest postrzeganie szkoleń jako jednorazowe wydarzenie, niczym plaster, który nalepia się na otwartą ranę, który nie leczy, a tylko zasłania i chroni przed dalszymi urazami.

    Powszechnie wiadomo jak badać potrzeby oraz jak sprawdzać atrakcyjność szkolenia po jego zakończeniu wśród uczestników. Co jednak z przygotowywaniem uczestników do procesu zmiany oraz wsparciem ich we wdrożeniu nabywanych kompetencji?
    Lekarstwem na tę dolegliwość jest wprowadzenie regularnego kształcenia rozłożonego w czasie.

    SZCZEGÓŁY